wtorek, 22 marca 2016

Malowanie mebli / Painting furniture - lawendowy wosk

Jest, już jest!

Jedyny w swoim rodzaju, wosk do drewna, do mebli pomalowanych farbą mleczną, farbą kredową - wosk o fantastycznej jakości i cudownym lawendowym zapachu - już do kupienia w Polsce! W moim sklepie :) cieszę się bardzo!


http://hemma.pl/pl/p/Jasny-wosk-Furniture-Wax-o-zapachu-lawendy%2C-200gr-/155

Furniture Wax to jasny (inaczej: bezbarwny) wosk do drewna, pomalowanych mebli czy przedmiotów. Jest on produkowany specjalnie i na wyłączność dla Miss Mustard Seed przez angielską manufakturę. To jest wosk najwyższej jakości, oparty na tradycyjnej starej recepturze. Jest tworzony z wosku pszczelego z dodatkiem wosku carnauba. Ten produkt jest idealny do stosowania na drewnie oraz jako wykończenie przedmiotów i mebli malowanych farbami mlecznymi (kredowymi też). Łatwy do nałożenia, wygodny w stosowaniu, zapewnia trwałe wykończenie z subtelnym matowym efektem lub pięknym połyskiem (w zależności od stopnia polerowania).

Ten wosk, ze specjalnej limitowanej edycji ma wspaniały zapach lawendy!



 

Jak prawidłowo woskować meble czy drewno?
Kluczowe jest nakładanie małej ilości wosku. Za dużo wosku to podstawowy błąd i przyczyna tego, że wosk dużej krzepnie, wolniej nabiera twardości. Proszę pamiętaj, aby podczas woskowania za pomocą czystej bawełnianej szmatki lub okrągłego miękkiego pędzla (polecam ten pędzel) nakładać równomiernie cienką warstwę wosku. Wosk Miss Mustard Seed pozostaw do wyschnięcia przez 3-5 minuty. 
Woski z dodatkiem olejku terpentynowego muszą dłużej poczekać przed polerowaniem - około 15-30 minut. 

http://hemma.pl/pl/p/Pedzel-do-wosku-duzy-MMSMP/82

Ponieważ woski Miss Mustad Seed są naturalne i całkowicie niedrażniące, bo nie zawierają terpentyny, to nie trzeba też czekać z polerowaniem dłużej jak parę minut po nałożeniu wosku.
Poleruj drewno lub pomalowany mebel krótko (aby uzyskać matowe wykończenie) lub dłużej (aby uzyskać pożądany stopień połysku) czystą, niestrzępiącą się szmatką bawełnianą. Ewentualnie, dla dodatkowego połysku i/lub trwałości, możesz nałożyć drugą warstwę wosku.
Pędzel po woskowaniu umyj mydłem (najlepiej naszym mydłem do mycia pędzli Brush Soap) i ciepłą wodą.


PS. Zdjęcia autorstwa Miss Mustard Seed!

poniedziałek, 21 marca 2016

Malowanie mebli / Painting furniture - woski bez terpentyny

Wiosna. Czuję ją w kościach, w całym ciele.
Zmiany, idzie nowe. Nagle jestem senna, powolna (przesilenie?) a tyle ruchu dookoła mnie.

Dziś w biurze się działo, jutro nie będzie wolniej. W domu udało mi się z dziećmi pobyć, zacząć nową z nimi książkę do czytania przed snem, produkty z nowej dostawy do sklepu on-line dodać.
Znów wszystkie kolory farb do malowania mebli od Miss Mustard Seed są dostępne na www.hemma.pl

bezbarwny wosk Furniture Wax


Jeszcze nie dodałam do sklepu nowości wśród wosków! Różne są woski do mebli, naprawdę jest ich niemały wybór. Ja sercem jestem przy woskach od Miss Mustard Seed, bardzo lubię z nimi pracować. To są woski bez terpentyny a to rzadkość wśród wosków.

ciemny wosk Antiquing Wax


Woski Miss Mustard Seed są na pierwszy rzut oka droższe, ale ich wyjątkowość wynika z tego, że to produkty całkowicie naturalne i bezpieczne, produkowane w tradycyjny sposób według starej receptury. Nie ma w tych woskach drażniącego olejku terpentynowego. Większość ludzi nie ma z nim problemów, ale są osoby dla których zapach czy kontakt przez skórę wywołuje odczyn alergiczny, duszność albo po prostu dyskomfort. Dla takich osób, jak i dla wszystkich innych, przyjemnością jest praca z woskami Miss Mustard Seed!

biały wosk White Wax



Niemal bezwonne (bez "zapachu" pasty do butów), w składzie wosk pszczeli i wosk carnauba (a 100% wosk pszczeli Beeswax ma wyłącznie wosk pszczeli w składzie), mają aksamitną konsystencję i dają piękne wykończenie. Matowe - przy krótkim polerowaniu i z większym połyskiem - po dłuższym polerowaniu.


Bardzo lubię woskować, uważam że woskowane meble są wyjątkowe. Nawoskowana powierzchnia jest miła, ciepła w dotyku, pięknie rozprasza światło i... mniej się kurzy :)
Teraz woskowanie to jeszcze większa przyjemność - od jutra w moim małym sklepie będzie wosk do mebli Furniture Wax o zapachu lawendy! To dopiero coś :)




Ten wosk to jest edycja limitowana wosku do mebli Furniture Wax, więc warto skorzystać, póki można.

Dobrej nocy, dobrego dnia dla wszystkich!
Pozdrawiam,
Ewa

PS.1 Woski są super, ale te opakowania... Urocze! :)
PS.2 Zdjęcia od Miss Mustard Seed, oczywiście!

poniedziałek, 14 marca 2016

Domowa czasoprzestrzeń / Home not alone #5

Lubię leniwe weekendy. Czasem takie miewam :)

W sobotę urodziny kolegi synka, drobne zakupy, układanie sklepu internetowego, pranie, drugie pranie, kilka partyjek gry w Uno i dzień mija. Wzięło mnie na wspólne z dziećmi kreatywne klejenie w stylu decoupage - styropianowe jajka, klej do decoupage, serwetki (m.in. ze świnki Peppa). Efekty poniżej. Dalekie od ideału,  ale według mnie urocze. Dzieci robiły, ja asystowałam :)
W niedziele wieczorem usiadłam do szydełka i zaczęłam szydełkowego pufa.
Mile wspominam weekend. Poniedziałek w korpobiurze dał mi w kość.
Odpoczywam. Szydełkuje. Myślę o tym co dalej.
Spokojnego jutra dla wszystkich.

sobota, 12 marca 2016

Malowanie mebli / Painting furniture - kolory farby mlecznej / MMS Milk Paint colors

W swoim małym sklepie mam dwa rodzaje wspaniałych farb do malowania mebli i drewna:
- farby mleczne (kazeinowe) Miss Mustard Seed’s Milk Paint, oraz
- farby kredowe Autentico Paints (Autentico Vintage Chalk Paint).

O kolorach farb kredowych Autentico pisałam dawniej tutaj http://www.autenticofanatico.com/2015/01/19-authentic-colors-of-autentico.html#more

O kolorach farby mlecznej – dziś :)

Farba mleczna sygnowana imieniem jednej z bardzo popularnych północnoamerykańskich blogerek Miss Mustard Seed, czyli farba Miss Mustard Seed’s Milk Paint jest sprzedawana w 25 kolorach. Każdy z kolorów został stworzony przez Marian Parsons (czyli Miss Mustard Seed) i każdy był inspirowany jakimś przedmiotem, kolorem, wspomnieniem. Nazwa danego koloru niesie w sobie przekaz, informację odnośnie jego cech charakterystycznych. Planuję poświęcić osobny post każdemu z kolorów - cykl będzie miał więc minimum 25 odcinków :) - dziś ogólnie o kolorach farby do mebli, jakie można kupić na www.hemma.pl.

Wszystkie wspaniałe kolory Miss Mustard Seed's Milk Paint widać poniżej:

kolory farby do mebli w sklepie internetowym www.hemma.pl


Neutralne, jasne kolory farby mlecznej Miss Mustard Seed's Milk Paint są to:
- Ironstone: biały kolor najbliższy czystej bieli, chłodny odcień, niejaskrawy;
- Linen: kremowa biel o lekko żółtym odcieniu;
- Grain Sack - kolor jak kameleon, w zależności od otoczenia jest kolorem niemal czysto białym, białym przełamanym szarością lub bielą z odrobiną beżu; najlepszy wybór, kiedy chcesz pomalować jakiś mebel po prostu na jasno a nie masz konkretnego pomysłu na kolor;
- Marzipan: jasny, migdałowy kolor, będący połączeniem bieli, szarości i beżu;
- Farmhouse White - najnowszy kolor z linii MMS Milk Paint, kolor idealnie wpasowany w popularny obecnie trend farmhouse style (przykłady poniżej).

żródło Pinterest
żródło Pinterest  - praca Miss Mustard Seed, kolor Farmhouse White

Szarości u Miss Mustard Seed Milk Paint są trzy:
- Shutter Gray: francuski bladobłękitny szary kolor;
- Trophy: tzw. prawdziwy szary kolor o ciepłym odcieniu;
- Schloss: kolor o szarości jak kamień, w wyjątkowy sposób łączy szarość i beż.

Kolor żółty jest jeden:
- Mustard Seed Yellow: ciepła maślana żółć, jasna, radosna, miękka, ale wyważona, w odpowiedni sposób lekko przygaszona, ale nie pastelowa.

Ciemne kolory farb mlecznych:
- Curio: ciepły ciemny brąz, idealny do łączenia z innymi kolorami, aby zmienić ich odcień oraz idealny do tworzenia pięknego naturalnie wyglądającego efektu ciemnej bejcy;
- Typewriter: czarny kolor, miękki, subtelny, bez odcienia granatowego czy szarego - to jest czerń.

Zielenie od Miss Mustard Seed's Milk Paint:
- Lucketts Green: jasny kolor, wiosenna zieleń; to popularny kolor mebli w latach trzydziestych-czterdziestych ubiegłego wieku w Ameryce; Lucketts Greento jest piekna zieleń vintage;
- Boxwood: ciemna trawiasta zieleń, kolor jak bukszpan;
- Layla's Mint: jasny, delikatny, subtelny kolor mint, miętowy, niektórzy nazywają ten kolor szałwiowym.

Niebiesko-zielone kolory farby mlecznej:
- Kitchen Scale: to kolor teal, zwany u nas cyrankowym;
- Eulalie's Sky: rozbielona akwamaryna, tzw. pale aqua;
- Mora: jasny kolor z odcieniami szarości, błękitu i zieleni.

Błękity od Miss Mustard Seed's Milk Paint:
- French Enamel - jasnobłękitny, żywy, radosny, nasycony kolor;
- Bergere: przydymiony, zgaszony kroplą szarości tzw. brudny błękit;
- Flow Blue: wyrazisty, zimy ciemnoniebieski kolor, to blue vintage;
- Artissimo: to jest morski granat, ciemny i głęboki.

Dried Lavender - to delikatny fiolet, lawendowy kolor, o lekko szarym zabarwieniu.

Róże i czerwienie farby mlecznej:
- Apron Strings: koralowa, malinowa wersja różanej czerwieni;
- Tricycle: idealna czerwień, mocna, wyrazista, bezkompromisowa;
- Arabesque: subtelny pudrowy róż.

Pozdrawiam,
Ewa

czwartek, 10 marca 2016

Upcycling | Dom i okolice / Home not alone #4

Mój sposób na umeblowanie domu i dokonanie w nim zmian, w dużym zakresie oparł się i opiera nadal na upcyclingu. 

Upcycling. Brzmi trochę znajomo, ale o co dokładnie chodzi? Nowy modny termin dla ekomaniaków? Ależ skąd. To recykling jest zjawiskiem stosunkowo nowym, próbą okiełznania pozostałości po rozpuście produkcyjnej, której ciężko się wyrzec krajom wysoko rozwiniętym. Natomiast upcycling to zjawisko stare jak świat. Jeśli o mnie chodzi, to ikoną domowego upcyklingu była moja babcia, której bon-motem było zdanie "nie wyrzucaj, to się może jeszcze przydać" i która wychowana w powojennych czasach, dziś zapewne byłaby szczerze zdumiona, że dawniejsza konieczność (i zarazem umiejętność) radzenia sobie, czyli np. suknia ślubna z jedwabiu z czaszy spadochrochronowej, dziś zyskała egzotyczne miano upcyclingu.

Recycling zakłada „pójście” w dół produktu gotowego, pełnowartościowego, ale już wykorzystanego czy zużytego, czyli np. przerobienie plastikowej butelki na granulat, zebranie szklanych słoików czy butelek po napojach, aby zrobić stłuczkę szklaną. Upcycling sprawia, że dany przedmiot „idzie w górę”, zyskuje na wartości poprzez przerobienie go i nowe, odmienne od poprzedniego, wykorzystanie.

Według mnie, upcycling dziś, to gospodarność dawniej. Przez wieki materiał był cenny, bo jego pozyskanie było kosztowne - wymagało m.in. czasu, wysiłku, pieniędzy. Od czasów prehistorycznych - skoro tak ciężko było coś upolować, złapać, złowić, to pozostałość po posiłku doceniano i gospodarnie wykorzystywano - skóry, kości, zęby stawały się ubraniem, narzędziem, ozdobą. Przesadzam? Jestem gotowa na polemikę, ale myślę, że upcycling definiowany jako "sztuka przetwarzania niepotrzebnych i nieużywanych przedmiotów poprzez przekształcanie ich w coś wartościowego i funkcjonalnego" jest jednym z kół zamachowych cywilizacji, dowodem na kreatywność człowieka od zarania dziejów. 

Dziś w epoce natłoku rzeczy i kurczeniu się zapasów zasobów naturalnych, zadaniem upcyclingu jest uchronienie przed zmarnowaniem, zniszczeniem potencjalnie użytecznych rzeczy poprzez przetworzenie ich w coś potrzebnego i funkcjonalnego. Przedmiot, dzięki upcyclingowi, ma zyskać na wartości i cieszyć się drugim życiem, zamiast wylądować na śmietniku.

Dla jednych ludzi upcycling to element ekologicznego stylu życia, dla innych sposób na dobrą zabawę i wykazanie się kreatywnością. Dla jeszcze innych jest to przejaw zdrowego rozsądku i chęć zachowania proporcji w świecie pełnym nieustannie w nas podsycanych i wzbudzanych pragnień konsumpcyjnych - wyraz sprzeciwu wobec bezrefleksyjnego wyrzucania czegoś, co jest zużyte, zepsute czy tylko niemodne. Z drugiej strony ciężko zapomnieć, że dla wielu jeszcze ludzi jest to sposób na radzenie sobie w sytuacji, gdy nie ma środków materialnych na kupno nowych rzeczy lub są one bardzo trudno dostępnym dobrem.

Mam to szczęście i doceniam fakt, że dla mnie upcycling to najczęściej wybór, nie konieczność. Doceniam kreatywności innych ludzi i lubię oglądać upcyclingowe realizacje na różnych blogach poświęconych DIY (zrób to sam) czy na Pinterest (w nawiązaniu – tutaj link to moich tablic).

Ja zostałam „upcyclingowcem” trochę z przypadku, trochę z zamiłowania do tzw. staroci a poniekąd zostało mi to zaszczepione przez rodziców. Uwielbiam przerabiać stare lub nowe, lecz zniszczone meble, kilka naprawdę mocno sfatygowanych egzemplarzy dostałam za symboliczną złotówkę. Najbardziej lubię w starych drewnianych meblach właśnie to, że są z drewna (bo lubię ten surowiec) oraz to, że ktoś poświęcił danemu przedmiotowi swój czas i energię, dał indywidualny rys - bardzo to doceniam i chcę chronić przed zgubą.


http://www.autenticofanatico.com/2015/01/22-keep-calm-and-change-it-with.html
Kredowe Meblove - Autentico - farba kredowa - Passion Red
Kredowe Meblove - Autentico - farba kredowa - Passion Red
https://www.instagram.com/kredowemeblove/

https://www.instagram.com/kredowemeblove/

poniedziałek, 7 marca 2016

Ostatnimi dniami / While I was gone #1

Intensywne dni za mną. Więcej napiszę i więcej pokażę w tygodniu a teraz tylko skrót, mały fragment tego co było.

Układałam swój sklep internetowy z farbami do malowania mebli oraz z ręcznie robionymi czy ręcznie zdobionymi przedmiotami. 
Na hemma.pl można m.in. znaleźć i kupić przedmioty ozdobione przez przemiłą Elę (więcej o niej tutaj).


 Link do rzeczy ozdobionych przez Elę TUTAJ

 Pięknie pomalowana szafeczka nocna czeka nowego właściciela TUTAJ


Pomalowany metaliczną farbą kredową Autentico drewniany ampersand to miła ozdoba - aby kupić KLIKNIJ


Dni w biurze (korporacja to moja druga praca) umila mi widok Świnki Peppy pokolorowanej w cudny sposób przez moją najmłodszą pociechę.


Mała szafeczka nocna, kupiona w Jysk zyskała nowe oblicze (o niej więcej już niedługo). Malowana była kolorem Marzipan od Miss Mustard Seed's Milk Paint (do nabycia oczywiscie u mnie :) KLIK

Tego pufa (tę pufę) robiłam skandalicznie długo... Następne dwie (szare) muszę zrobić szybciej + planuję zrobić ze dwie na zapas i umieścić je w sklepie on-line.
Na razie w moim sklepie można kupić na szydełku zrobiony koszyk i torbę ZOBACZ



 Pomalowałam też na biało całkiem sporą kuchnię... Było sporo pracy :) Satysfakcja wielka!
O niej więcej też już niedługo. Treaz już napiszę tylko - dobrej nocy!